przepisy kulinarne, kulinaria, jedzenie, kuchnia

Zapiekanka z ziemniaków i kolendry

Zapiekane ziemniaki nie są żadną nowością, ale mogą być jednym z najsmaczniejszych dań czy dodatków. Jeśli dorzucimy do nich mielone mięso albo pierś z kurczaka i wstawimy do piekarnika razem mamy pełne danie i nie musimy martwić się o czas, który zwykle trzeba dzielić na obróbkę mięsa i pogodzić z czasem zapiekania ziemniaków. Wystarczy surówka i gotowe.

Gdy do ziemniaków dodamy inne warzywa możemy sobie odpuścić surówkę (chociaż ja nie lubię odmawiać sobie pojadania chrupkich liści sałaty albo innych warzyw, nawet jeśli obok leżą duszone czy zapieczone).

Podanie ziemniaków do grillowanych specjałów jest dobrym rozwiązaniem, gdy zapraszamy gości w porze obiadowej a leniwe posiedzenie w ogrodzie przeciąga się do kolacji. Dobre pieczywo podawane zwykle z okazji takich ogródkowych przyjęć jest oczywiście mile widziane, ale nic nie robi na gościach wrażenia, jak coś, czego się nie spodziewali i co wygląda jak byśmy włożyli w to masę pracy. Podobnie jest z deserem, ale o tym kiedy indziej.

Do przygotowania zapiekanki z ziemniaków użyłam:

- ziemniaki (mniej więcej 3 szt. na osobę, ale wszystko zależy od rozmiaru ziemniaków)
- brokuł
- pęczek świeżej kolendry
- duży jogurt naturalny
- dobra oliwa
- sól

Ziemniaki przygotowujemy jak do gotowania – obieramy albo dokładnie myjemy w łupinach, jeśli mamy młode. Naczynie do zapiekania smarujemy delikatnie oliwą, piekarnik nagrzewamy do ok. 190 st.
Pokrojone (według uznania – ja kroiłam w „ćwiartki”) ziemniaki wrzucamy do naczynia, skrapiamy oliwą, solimy i wstawiamy do piekarnika na 30-40 minut. W tym czasie myjemy brokuł, oddzielamy różyczki i blanszujemy (wrzucamy na chwilę do lekko osolonej gotującej się wody i gotujemy przez 5 minut).
Kolendrę siekamy, połowę pęczka mieszamy z jogurtem, drugą część zostawiamy na później. Jogurt delikatnie oprószamy solą, pamiętając że ziemniaki były osolone.
Po 30-40 minutach wyjmujemy ziemniaki, polewamy jogurtem i układamy między nimi różyczki brokułu. Wstawiamy do piekarnika i trzymamy w nim do momentu aż ziemniaki będą dość miękkie, by się nimi zajadać.

Uwaga:

Blanszowanie brokułu sprawi, że będzie dość miękki, a różyczki nie spalą się podczas pieczenia.
Długość pieczenia zależy od stopnia rozgrzania piekarnika, a także od tego jak drobno pokroiliśmy ziemniaki; pieczenie moich ziemniaków trwało około 1 godz. i 10 min. (40 minut przed dodaniem brokułów i 30 minut z brokułami i jogurtem).



Komentarze

Komentarz od: Grażka
Data: 20/02/2012, 09:44

Jestem za i jutro będę zajadać–kupiłam jogurt bułgarski—polecam!!!
pozdrawiam Grażka


Komentarz od: Inkaz12
Data: 15/03/2012, 10:17

Bardzo łatwy przepis. Ja bym jeszcze dodała podsmażonej dobrej wiejskiej kiełbasy i na wierz startego sera żółtego. Pytanie: Dlaczego nie ma zdjęć potraw? Pozdrawiam.


Twój komentarz